Archiwa tagu: żagle

O wychowaniu fizycznym

Syn Mój Gustaw siłą Natury obciążony został ojcem takim a nie innym. Dlatego ojciec Jego cieszy się z niektórych zachowań. Nie będę zbytnio rozwodził się w tej kwestii, tylko po prostu przedstawię kilka zdjęć sytuacji, które ucieszyły mnie wielce… To sprawozdanie dla osób, które o Guciu chcą słyszeć itd., lecz nie mają możliwości z różnych względów, być przy Nim na co dzień… Sprawozdawczo jeszcze nadmienię, iż Gustaw ma silne parcie na szkło wszelkie. Uwielbia być fotografowany, filmowany i oglądać telewizję. Do tego śmiga po podłodze zaciekle. Wspina się już samodzielnie na wersalkę. Robi pa, pa. Odbiera telefony na hasło „halo?”. Smaruje się kremem wirtualnym na wzór Mamy i wygaduje niestworzone rzeczy. Nie pęka na robocie i jest charakterny wielce.

Czytaj dalej O wychowaniu fizycznym

66. Rolex Sydney Hobart Yacht Race 2010

Tak się człowiek zapamiętale osadza w codzienności, że nawet nie przystanie i nie zastanowi się, ile to już czasu przeciekło. Dziewięć lat temu wziąłem udział w wyjątkowym projekcie żeglarskim: udziale polskiej-amatorskiej załogi w regatach Sydney – Hobart 2001. Z amatorów było po prawdzie nas niewielu. Kpt. Jarosław Kaczorowski – uczestnik wyścigu okołoziemskiego i transatlantyckiego między innymi. Ten ostatni solo. Krzysztof Owczarek, który do niedawna jeszcze był oficjalnym kandydatem na uczestnika Barcelona World Race (dwuosobowa gońka okołoziemska). Arek Pawełek – pontonem przez Ocean, najlepiej samemu i bez pojęcia. Piotrek Harasimowicz. Herman żegluje jak najęty, ostatnio na j-80. Maciek Jamka i Stefek Jaworski (Halibuta kojarzycie w Marinie Gdańsk???), prawnicy-żeglarze… Długo by tak można, bo lista Polaków na pokładzie liczyła 14 nazwisk (w tym Alina K.).

A jak wiele się wydarzyło od tamtego, beztroskiego wydawałoby się czasu. Tak z rozrzewnieniem spojrzałem dziś skoro świt na fotografię wykonaną przez Guru fotografii żeglarskiej Carlo Borlenghi… ech! Czytaj dalej 66. Rolex Sydney Hobart Yacht Race 2010

Velux 5 Oceans 2010/2011 – przed drugim etapem

O ile pierwszy etap z La Rochelle do Cape Town nie był zbyt wymagający i stanowił dla zawodników pierwszy test ich umiejętności, etap drugi będzie z pewnością o wiele trudniejszy.

Wyjący wiatr, lodowate zimno, ogromne fale i góry lodowe czekają na pięciu śmiałków, którzy już niedługo opuszczą ciepłe schronienie Cape Town i wyruszą na niebezpieczne wody Oceanu Indyjskiego aby dotrzeć do Wellington w Nowej Zelandii. Po drodze napotkają najgorsze z możliwych warunków pogodowych – i będą musieli poradzić sobie z nimi samotnie. Ponad 7 000 Mm i niezliczone trudności dzielą ich od kolejnego portu etapowego. Czytaj dalej Velux 5 Oceans 2010/2011 – przed drugim etapem

Balansując na dalbie

pole dancer

Wichura szaleje po Europie, wichura Xyntia. Dziwne to imię, ale faktem jest, że pustoszy. Ofiary śmiertelne są, na szczęście zanim do nas się przywiała, to się wcześniej nieco wywiała. Ponoć ponad 150 km/h wiało. Ale nie o to mnie chodziło, tylko o pewien pospustoszeniowy zbieg okoliczności. Otóż wynalazłem fotografię taką oto, na której to widać, jak pewien jacht balansuje stojąc lewą burtą na dalbie jakiejś albo innym palu. Dziw nad dziwy, ale prawdziwy. W miejscu, gdzie wykonano tę fotografię, wiało 85 węzłów, co w pośpiesznym przeliczeniu daje 157 km/h. Stało się to ponoć we francuskim Les Sables d’Ollone. W porcie tym, dla przykładu, zaczynają się i kończą samotnicze regaty Vendee Globe. Dziura w burcie ma imponujące rozmiary. Ciekawe, czy ktoś jeszcze podejmie się remontu tej jednostki… Czytaj dalej Balansując na dalbie

Wyścig żeglarski Sydney – Hobart

Właśnie trwa w Australii wyścig, co to za klasyk jest uważany. Start w Sydney ma miejsce rokrocznie o godzinie 1300 w II dzień Bożego Narodzenia. Flota kieruje się na Południe do stolicy Tasmanii – Hobart. To wspaniałe regaty, w których miałem okazję się ścigać. Wspominam to z dumą i wielką satysfakcją. Akcja miała miejsce w 2001 roku. Zamierzchłe to czasy, choć to całkiem świeża historia zważywszy, iż odbywa się aktualnie 65. edycja regat S2H. W 2001 roku zabrakło sponsora Sydney–Hobart. Wycofała się wówczas Telstra. Od kilku lat zawody te zyskały możnego sponsora w postaci firmy Rolex. Po kilku latach wiele wspomnień już się zatarło. Inne ożywają, stają przed oczami, jakby wydarzenia sprzed lat miały miejsce wczoraj zaledwie… Czytaj dalej Wyścig żeglarski Sydney – Hobart