Archiwa tagu: Steiermark

U Hermanna Maiera na rewirze

Wciąż zalegam jeszcze z jednym wpisem odnośnie ostatniego wyjazdu w Tatry, a dokładnie do Starej Roztoki. Myślę, że jutro go wrzucę. Tymczasem dziś spotkałem się z szefami marketingu Styrii, a więc bodaj najbliżej Polski położonego regionu narciarskiego w Austrii. Okoliczne ośrodki połączone są pod znaną w Polsce nazwą Ski Amade. Mam spory sentyment dla tego regionu, za sprawą wyjazdu rowerowego sprzed kilku lat. Zatrzymaliśmy się wtedy najpierw w Filzmoos, a potem w Radstadt, w miasteczku, w którym w alei gwiazd wmurowana została gwiazda Hermanna Maiera. Ten jeden z najwybitniejszych narciarzy w historii pochodzi z pobliskiego Flachau. W tej miejscowości odbywa się spektakularny, wieczorny slalom Pucharu Świata. Podobnie zresztą jak w pobliskim Schladming. Nocne wyścigi najlepszych narciarzy cieszą się ogromną popularnością. Na trybunach i wzdłuż tras pojawiają się dziesiątki tysięcy kibiców. Uwielbiam je komentować!

(Na zdjęciu Nicole Schmidhofer podczas supergiganta mistrzostw świata w Sankt Moritz, kiedy to dość nieoczekiwanie zdobywała w poprzednim sezonie złoty medal. Austriaczka firmuje tamtejszy region Murtal)

PŚ w slalomie kobiet – 9 stycznia 2018 r.
PŚ w slalomie mężczyzn – 23 stycznia 2018 r.

Narciarsko jednak tego rejonu zbyt dobrze nie miałem okazji poznać, więc nie rekomenduję tutaj niczego szczególnego. Choć wiele dobrego się słyszy w kontekście narciarstwa zjazdowego  Czego się dziś dowiedziałem na konferencji Steiermarku? Otóż Polacy lubią Ski Amade. Przekonują o tym liczby noclegów i kwoty zostawiane na miejscu przez turystów. Większość narciarzy traktuję tę aktywność jako pretekst do wyjazdów rodzinnych. Na miejscu zatem można się zapoznać z bogatą ofertą właśnie od kontem dzieci. Nie będę się tu zbytnio rozpisywał, cobyście po prostu kliknęli w stronę Ski Amade i poszukali tego, co Was najbardziej interesuje.

Pozwolę sobie przypomnieć filmik nakręcony przez Adama Jurowskiego podczas naszej wspólnej Austrostrady z 2011 roku, czyli wyprawy rowerowej po najciekawszych miejscach Austrii. Między innymi byliśmy właśnie pod Dachsteinem na niesamowitych przelotach!