Archiwa tagu: małysz

Wycieczka do Harrachova

Korzystając z okoliczności nie tylko przyrodniczych i przebywając w rejonie izersko-karkonoskim, trudno oprzeć się pokusie dokonania wypadu do naszych braci Czechów. Tuż za Jakuszycami przekracza się niewidzialną granicę i już się jest w mieście, co to skocznie nad nim górują. Skocznie narciarskie oczywista. Widzieli je wszyscy w telewizorze ulegając małyszomanii, ale ja mam coś lepszego. Znalazłem ja na jednej ze ścian fotografię historyczną, zawierającą wizerunek pierwotnej wielce skoczni harachowskiej. Czytaj dalej Wycieczka do Harrachova

Astmatycy na paraigrzyska?

Zimowe Igrzyska Olimpijskie XXI Olimpiady w Vancouver 2010 dały naszemu krajowi troje mistrzów. Pierwszą jest Kowalczyk Justyna, której piękne zwycięstwo w biegu klasycznym na 30 km jest jednym z najpiękniejszych triumfów polskiego sportu. Bez wątpienia. Drugim jest Zimoch Tomasz, którego komentarze w Polskim Radiu przejdą do historii w sposób absolutny. Zdobył kilka złotych medali. Każda jego wypowiedź była co do zasady złota. Trzecie miejsce Adam Małysz za celne oko. No może nie tyle oko, tylko trafność przygotowań.
Mimowolnie stałem się entuzjastą fanatycznym i sobotni wieczór spędziłem przed telewizorem, do tego w zacnym towarzystwie wybitnych sportowców. Niestety redaktora Zimocha wysłuchałem dopiero post factum. Na żywo wysłuchiwałem tyrad Jóźwika Marka z telewizji publicznej, czego należy mi tylko współczuć. A teraz trochę o astmatykach. Czytaj dalej Astmatycy na paraigrzyska?

Nie wierząc uszom własnym

Tomasz_Zimoch

Stwierdziwszy w ułamku doby, iż w Krynicy Zdroju panuje AlleZima, wracałem ja do domu bestiowozem swoim i będąc w pełni świadomym spóźnienia przed telewizor słuchałem Polskiego Radia Programu I. A tam słuchowisko jak nigdy, słuchowisko jak nigdzie. W studiu olimpijskim Vancouver (Wankówer) 2010 przemawiał Zimoch Tomasz. Znany sprawozdawca sportowo-radiowy. Znany przede wszystkim ze sprawozdań dotyczących Małysza Adama. Dziś „Orzeł z Wisły” latał jak orzeł przedni, ale złoty medal ja osobiście chciałbym przyznać właśnie Zimochowi Tomaszowi. Co on wygadywał!!! Fakt, faktem, popłakałem się, kiedy Małyszito poleciał po srebro. Lecz moja uboga wyobraźnia nie podsunęłaby mi nigdy takich określeń naszego skoczka jak: Czytaj dalej Nie wierząc uszom własnym