Nie chodzi tu bynajmniej o szybki numerek, bo Miller ów aż taki szybki to nie jest. Szczególnie ostatnio. Jednak jego numer ze zjazdu w Kitzbuehel został wyceniony w tej chwili na 5 945,18 zł. Do końca licytacji pozostały jeszcze trzy dni. Kasa zostanie przeznaczona na pomoc dla Haiti. Numer jedynego Polaka, który tam się ścigał w ostatni weekend Maćka Bydlińskiego wyceniono na nieco ponad osiem stówek. Jeśli ktoś jest gotów przebić kwotę 6 555,98 zł może stać się posiadaczem numer Axela Lund Svindala. Ponad pięć tysi trzeba wyłożyć za bib Michaela Walchhoffera. Ale to wszystko nic! Najlepszy zjazdowiec tego roku i nie tylko, jeździ tak, że jego licytacja bije wszelkie rekordy. Oto cena za jego plastron… (więcej…)
Posts Tagged ‘Kitzbuehel’
Aukcja na rzecz Haiti
środa, Styczeń 27th, 2010SZTRAJF NIEPOWTARZALNY, BO SIEDEMDZIESIĄTY
sobota, Styczeń 23rd, 2010Siedzę ja sam i oglądam na jurosporcie. Die Streif robi wrażenie także w telewizorze. Bode Miller jeździł mocarnie w treningach, a tu proszę, poza podium i to znacznie, choć na drugim pomiarze miał prawie 0,4 s. przewagi nad Spornem. Hahnnekamm Rennen, czyli właśnie weekend narciarski w Kitzbuehel to wielkie wydarzenie. Szczególnie właśnie w rejonie Kitz Alps, oczywiście w Austrii. Ponad 50 tysięcy kibiców zjeżdża się, coby śledzić wydarzenia na Sztrajfie. Teraz autor książki kucharskiej Michael Walchhoffer napiera. Trzy setne w plecy na pierwszym pomiarze! Ale idzie jak przecinak. Sto kilo wagi, 192 cm wzrostu. Ciśnie, ciśnie…, otwiera się w skoku i trzy dziesiąte w plecy. Gleba! Do trzeciej siatki doleciał. Ernie Ecclestone sobie siedzi. A wiem, że jest tam także Hermann Maier. Wygrywał tu pięciokrotnie w super-G i raz w zjeździe. Jesienią zawiesił karierę, ale wracał już nie raz, więc na pewno jeszcze go zobaczymy na trasach PŚ:). Ponoć z wielką frajdą oddaje się ostatnio skiturom. Spotkał się niedawno, właśnie tu w Kitz, z dziennikarzami i opowiadał co tam u niego słychać. Czekamy na Maćka Bydlińskiego!!! (więcej…)
Się kręci i die Streif
piątek, Styczeń 22nd, 2010Osiołkowi w żłoby dano. W jeden owies, w drugi siano. W końcu się bydlę przekręciło z głodu. Jutro mi to nie grozi, bo nie chodzi o jedzenie, ale o telewizor, na który patrzeć będę sobie oczami. Na Eurosporcie o godzinie 1130 planuję obejrzeć i to z tchem zapartym Puchar Świata w narciarstwie alpejskim. Mianowicie właśnie w pół do dwunastej rozpocznie się transmisja ze zjazdu na supermegagigakultowej trasie downhillowej die Streif, w austriackim Kitzbuehel. Jeździłem w jej pobliżu jeszcze w środę i już nie mogę się doczekać. Godzinę wcześniej w telewizorze z napisem Polsat w rogu obejrzę sobie program “Się kręci” z Agnieszką Popielewicz, Eweliną Pełszyńską i Maćkiem Dowborem w rolach głównych. Będzie tam zawarty fajowski, jak mniemam, reportaż z Der Weisse Ring – wyścigu, który już TUTAJ opisywałem. Wszystko się działo w Austrii właśnie, w miejscowości Lech tydzień temu. (więcej…)
Osobliwości austriackie
środa, Styczeń 20th, 2010Najsamprzód zaprezentuję przenośny znak “zakaz zatrzymywania”. Trudno mi sobie wyobrazić, że w Polsce znak taki długo by postał. Zapewne szybko znalazłby się w pobliskim strumieniu… Od razu przypomniał się tekst z jednej z polskich komedii, w której ktoś do kogoś (kto do kogo?) wykrzykiwał, coby wmówić Zygmuntowi z Kolumny, że na niej nie stał. W Austrii jednak wystawiony na potrzeby znak na przenośnym stojaku stoi, nikt go nie rusza i wszyscy respektują. Napisałem trochę o powiązaniach z kulturą współczesnych Austriaków, a także o Bode Millerze i jego partnerze od golfa Oswaldzie Hochfilzenie oraz o różnicach w technice narciarskiej kiedyś i dziś… (więcej…)





