2012-01-17

autor:
Dariusz Urbanowicz

pokuta

film o miłości wiersz o filmie

Wczoraj obejrzałem film o miłości, wojnie i siostrze kłamczusze. Tak mi się spodobał, że postanowiłem napisać wiersz. Poza tym mam jaką robotę, do której nie mogę się zabrać.

liść i strumień w pełnej komitywie
wiodą do morza zielonego w spływie
szum wody i mucha co bzyka uparcie
nie w elbie utonął książę lecz w warcie

człek co psim zwyczajem obwąchał cudze jaje
ni to pachnie bryndzą, ni hawajem
podążył on za psią wonią na obce podwórka
bęc. leży. od banana śliska wielce skórka.

w pozycji na wznak spogląda na chmury
dmucha w rurkę z mlecza, istne kalambury
jedna to psie jaja, inna liść w rejsie
drapie się po głowie, oku oraz pejsie

skąd taka w głowie obsesja nabiałowa
może chodzi mu po niej jakaś białogłowa
motyl na podbrzuszu obfitym nie w kratę
cóż kiedy wszystkie panie są zbyt bogate

a to że go kochają nic to on wybiera
szlachetna to dusza młodego ogiera
wtem niby sprzeczka niby flirtu kolec
akcja biblioteczka namiętne swawole

koniecpolska w polsce, tam koniecangielska
siostra podejrzała kopulujące cielska
raz jeszcze się potem zatrzęsły po ciemku
podglądaczki emocje prze swoim okienku

ktoś kogoś coś niecoś wbrew woli za zgodą
nic nie miał wspólnego ogier z tą przygodą
mimo wszystko więzienie wojna oraz sepsa
wolałby zapewne powąchać se psa

ta jego wybranka stęskniona i chuda
utonęła pod ziemią czekając na cuda
tak kończy się film ów smutny i fajoski
ja zaś kończę wiersz nie robię więcej wioski

Leave a Reply