Mandat dla policji? Dlaczego nie?

Zacznę od skojarzenia muzycznego. Piosenka jest taka zespołu fajowskiego Dezerter, w której w refrenie stoi jak wół: „spytaj milicjanta, on ci prawdę powie”. No bo jakże by inaczej, kurczę blade. Milicji rzekomo już nie ma, ale w głowach jak coś zakotwiczy, to niełatwo przyzwyczajenia jest się pozbyć. Wydawałoby się, że policja przepisów nie łamie. A wzorem zachowań wszelkich powinien być taki policjant. A więc dzięki refleksowi swemu charakteryzuję się posiadaniem dowodów, iż twierdzenie z poprzedniego zdania jest fałszywe. Czytaj dalej Mandat dla policji? Dlaczego nie?

Dla oderwania trochę

360_logo_600Upał zelżał nieco. Przetrwać na mrozie łatwo nie jest i dotarcie do pracy nie lada stanowi wyczyn. Dla otuchy na przystanku tudzież po prostu dla wzmocnienia motywacji warto pomyśleć jednak o postaciach, które psychę mają znacznie mocniejszą. Dużo takich w telewizorze występuje. Bohaterskie czyny Turbotermometra, Czaka Norrisa, braci Kaczyńskich to nic przy dokonaniach skromnego za to mocnego po byku chłopaka z Mielca. Zajmuje się dyscypliną sportu, która wymaga długiego… samozaparcia. Rajdy przygodowe trwają po kilkanaście, kilkadziesiąt, a nawet znane są przypadki, że powyżej stu godzin. Właśnie owe sto godzin stanowiło wielkie wyzwanie dla Pawła Dybka. Poczytajcie… Czytaj dalej Dla oderwania trochę

Sytuacje miejskie

zona urbana fotoZima, z zadziwiającą regularnością i skutecznością, zaskakuje drogowców. Drogowcy także potrafią zaskoczyć będąc zaskoczonymi. Pewna pani drogowiec miała dziś przed południem stłuczkę. Wjechała swoją laguną kombi w kuper niewielkiemu autu, typu miejskiego. Szoku uniknąć się nie udało. Laguna stała w poprzek, blokując dwa pasy. Czytaj dalej Sytuacje miejskie

Mieszkańcy stolycy

zona urbana fotoTaka postać strach budząca. Nie przyciąga wcale. Nihilista to może? Kredyty zaciąga i świadomie nie spłaca rat za plazmę. O tu, niech mi skoczą – wykrzykuje w bezzębnej satysfakcji wypisanej na starczej, brzydkiej twarzy. Kiedy się nie uśmiecha też jest brzydki. W kalesonach chodzi po klatce schodowej. Rozmówcy szuka. Słuchacza raczej, bo dyskusja wątpliwy ma sens. Długo pracował w hucie. Do partii wstąpił, bo się to opłacało. Na kolegów donosił, a w zimę dorabiał sobie włamy czyniąc do altanek na działkach. Trzęsie się. Parkinson. Do administracji chodzi i bluzga, bo zimno, bo woda słabo z kranu wycieka. Teraz donosi na sąsiadów. Pasja życiowa. Kiedyś pokazał mi gdzie lęgną się pająki w jego mieszkaniu. Przez drzwi spoziera przez judasza i słucha. Wie co się dzieje w kamienicy. Kto się puszczał też wie. Przez okno wygląda. Widzi przechodniów. A Nurowski to w szkole NKWD w Moskwie nauki pobierał. Tak samo jak Kwaśniewski. Kwiaty pielęgnuje. Nie żadne okazy. Zwykłe pelargonie. Kicha głośno (bo zdrowo tak głośno) i disco polo słucha, albo pieśni patriotycznych przy święcie. Taka postać ze stolicy. Czytaj dalej Mieszkańcy stolycy

Ostre granie w Warszawie

zona urbana fotoSound, sound, ciężkie brzmienie… heavy metalic sound – śpiewał Franek Kimono niskim swoim głosem elektryzującym. To było w ’83 roku, ale od tego właśnie momentu, kiedy w Programie III usłyszałem tę piosenkę pełną dźwięcznych wynurzeń basisty, muzyka mocniejsza stała się mnie milsza… Ale do rzeczy. Czasem człowiek odbierze telefon i się uraduje. Dzwoni więc, ja wciskam przycisk z zieloną słuchaweczką i słyszę: „Rammstein zagra w Polsce”. Okazuje się (i pomyśleć, wiele osób wie o tym od dawna już…), iż zdarzy się także gratka nr 2 w naszym kraju. W jedynym takim zestawie będzie można zobaczyć/usłyszeć Metallicę, Slayera, Anthrax i Mastodon a jako support na scenie pojawi się Behemoth. Pierwszy z koncertów w Łodzi, drugi zaś na Bemowie w Warszawie. Szczegółów moc wkrótce:), a wstępne informacje po kliknięciu w więcej. Czytaj dalej Ostre granie w Warszawie

Do kina się zaprasza

Z cyklu „byłem, widziałem”: zalecam dla spokojności obejrzenie peruwiańskiego filmu „Gorzkie mleko”. Od stycznia ma pojawić się w kinach. Jeśli kogoś zaczarował „Madeinusa” Claudii Llosy w jej nowym obrazie dostrzeże i zaobserwuje. Film z niesamowitą narracją (tempo jak na Mananę przystało;) i mega freestyle’owym śpiewem. Imponuje odwaga Llosy w pokazaniu zabobonu (tu szczególna „antykoncepcja”, a w Madeinusa była trzydniowa orgia grzechu, po zdjęciu z krzyża i pochowaniu Chrystusa): zderzenie mitów z rzeczywistością. Kino minimalistyczne. I dobrze.
Czytaj dalej Do kina się zaprasza

Zimowy Rajd 360 Stopni w Olsztynku

Odbył się rekonesans, czyli uroczysty objazd trasy, z którą przyjdzie się zmierzyć rajdowej gawiedzi podczas Zimowego Rajdu 360 Stopni w Olsztynku (5–7 lutego 2010 r.). Naprędce powstał film, który polecam, gdyż maczałem w nim palce swe. Wystarczy kliknąć w okienko to poniżej.

[pro-player width=’530′ height=’253′ type=’video’]http://www.youtube.com/watch?v=05sUank9lug[/pro-player]

Czytaj dalej Zimowy Rajd 360 Stopni w Olsztynku

zonaurbana.pl