SZTRAJF NIEPOWTARZALNY, BO SIEDEMDZIESIĄTY

Siedzę ja sam i oglądam na jurosporcie. Die Streif robi wrażenie także w telewizorze. Bode Miller jeździł mocarnie w treningach, a tu proszę, poza podium i to znacznie, choć na drugim pomiarze miał prawie 0,4 s. przewagi nad Spornem. Hahnnekamm Rennen, czyli właśnie weekend narciarski w Kitzbuehel to wielkie wydarzenie. Szczególnie właśnie w rejonie Kitz Alps, oczywiście w Austrii. Ponad 50 tysięcy kibiców zjeżdża się, coby śledzić wydarzenia na Sztrajfie. Teraz autor książki kucharskiej Michael Walchhoffer napiera. Trzy setne w plecy na pierwszym pomiarze! Ale idzie jak przecinak. Sto kilo wagi, 192 cm wzrostu. Ciśnie, ciśnie…, otwiera się w skoku i trzy dziesiąte w plecy. Gleba! Do trzeciej siatki doleciał. Ernie Ecclestone sobie siedzi. A wiem, że jest tam także Hermann Maier. Wygrywał tu pięciokrotnie w super-G i raz w zjeździe. Jesienią zawiesił karierę, ale wracał już nie raz, więc na pewno jeszcze go zobaczymy na trasach PŚ:). Ponoć z wielką frajdą oddaje się ostatnio skiturom. Spotkał się niedawno, właśnie tu w Kitz, z dziennikarzami i opowiadał co tam u niego słychać. Czekamy na Maćka Bydlińskiego!!!

Oficjalny plakat 70. Hahnenkamm Rennen 2010:

hahnenkamm rennen

Jakby ktoś chciał porównać długości nart Zjazdowych do nart zjazdowych (czyli niebiegowych np.), to proszę:

narty

(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

Te Zjazdowe (promień skrętu: 40 m) stoją koło drabiny oparte o dach. Te zjazdowe stoją tam w cieniu po prawej, oparte o ścianę.

Uwaga! Carlo Janka! Pół sekundy na początek straty. Po płaskim wytraca kolejne setne. Kolejny pomiar i kolejna dziesiąta do tyłu. 135,1 km/h. Andrej Sporn pozostaje na prowadzeniu. Janka stracił 97 sekund. 138 km/h Wernera Heela na ostatniej prostej, ale Sporn wciąż liderem. Kurde, oni rozpędzają się od 0-60 km/h w 2,5 sekundy!

Hermann złamał rękę w grudniu, kiedy się wykopyrtnął na oblodzonym stoku koło domu. Stało się to w grudniu, ale gips jeszcze nosi.

Oto moja fotka z Mausefalle, czyli pierwszego skoku na Sztrajfie. Tam stoi trybuna, na którą można było wejść podczas treningu. Ciekawe czy również w czasie zawodów można…

mausefalle

(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

Osmond-Paradis rady nie dał, ale teraz Didie Kisz słynący z kiszenia ogóra. Dwie setne na czerwono.  37 setnych na zielono. Prowadzi! Wytracił nieco i jest 17 setnych. Dobry skok, dobra pozycja 9 setnych. 109,9 km/h przed trawersem. Odzyskał dziesiątą! 140,2 km/h! Kisz wychodzi na prowadzenie!!! O 28 setnych!

Tak wygląda Kisz udzielając wywiadu po środowym treningu. Proszę:

kisz(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

Cieszy się Daniel Albrecht. On przed rokiem omal nie poleciał tu do nieba… Proszę:

albrecht

(fot. zapożyczone z AP)

Startuje tu wielu slalomistów, choć może nie biją rekordów prędkości, starają się jak mogą. Ten zjazd liczony jest do kombinacji. Jutro slalom, o 1400 w jurosporcie.

D. Defago poza czołówką. Szósty. Siódmy na tę chwilę Miller. Jedzie Amerykanin Marco Sullivan… i dopiero dwunasty.

Dowiedziałem się właśnie, że Lindsey Vonn wygrała zjazd Pucharu Świata w Cortinie D’Ampezzo. Dla 25-letniej Amerykanki było to już trzydzieste zwycięstwo w PŚ. Drugi czas dnia uzyskała Niemka Maria Riesch (+0,42 s), a trzecie były ex aequo Szwedka Anja Paerson i Szwajcarka Nadja Kamer, tracąc po 0,86 s.

Ivica Kostelić siódmy!!! Szybszy od Millera. A teraz Bennie Reich. Widziałem go w środę w Kitz jak sobie szedł w chwilę po przejechaniu treningu na sztrajfie. Gdybym ja tam zjechał, pewnie bym zszedł. Jakkolwiek to brzmi :).

Kolejna efektowna gleba. Teraz Niemiec Stefan Keppler. Wstał.

Znalazłem jeszcze we własnym archiwum piękny landszafcik Kitzbuehel. Proszę:

kitz (FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

Co ciekawe, każdemu zwycięzcy w Kitz dedykowany jest wagonik gondoli na Hahnekamm. Oto kilka z nich. Proszę:

mario matt

(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

grange

(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

didier defago

(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

To tylko te, które udało mi się pstryknąć jadąc pod górę.

Jadącemu z 57. numerem Maćkowi Bydlińskiemu niestety nie udał się start. Nie ukończył przejazdu.

Na pocieszenie zapodaję fotkę kozicy, takiego herbu Kitz. Proszę:

koza

(FOT. DARIUSZ URBANOWICZ/ZONAURBANA.PL)

WYNIKI ZJAZDU W KITZBUEHEL 2010:

WYNIKI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.