Taka przerwa techniczna to była. Coś na kształt obrazu kontrolnego. Dla spostrzegawczych, po prawej stronie pojawił się taki pionowy bannerek (ponoć nazywa się to szkajszkraperem). To przedsięwzięcie firmowane przez pana Ślezionę Oskara, czyli chłopaka z południa (frank de tank rulez!), co to się ściga w match racingu czyli takiej mutacji żeglarskiej widowiskowej wielce. Wymyślił On, że będzie produkował różne rzeczy, w tym woski do smarowania desek różnych. Więcej się dowiecie po kliknięciu w ów szkajszkraper. Ja tylko chciałem napomnieć o porcji wosku (w opakowaniu sztuk 1), co to kształt cycuszka miał przepięknego. Poczytajcie sobie anegdotkę Black Star Wax… (więcej…)





