Archive for Luty, 2010

O podróżowaniu na i z rajdów

piątek, Luty 26th, 2010

Timex Rajd 360 Stopni należy już do przeszłości, ale jak się walnęło raz w stół, to nożyce czasem potrafią zadźwięczeć. Przypomniało mnie się i to i owo. Wracałem jaz Olsztynka z grupą młodych ludzi z ekipy Funexports. Wiozłem ja ich po zawodach swoim śp. Bestiowozem, gdyż wybrali się na nasz rajd pociągiem i mieli mały kłopot z powrotem. Trochę odwykłem od studencko-harcerskich klimatów, więc mnie opowieść ta zdziwiła tym bardziej. Młodzież to zacna i poczciwa, ale zajmowanie całego przedziału sprzętem rajdowym, to trochę za dużo… Poniżej fotki z tej pociągowej przeprawy plus foto bardzo ekskluzywne z wyścigu samego… Z wyścigu z trabantem ztjuningowanym, co to się na rogatkach koło nas pojawił i szybko zniknął. Trabant zwany fordem kartonem był imponujący i charakteryzował się przyśpieszeniem jakich mało. (więcej…)

Targi nurkowe

piątek, Luty 26th, 2010

W dniach 13-14 marca w Pałacu Kultury w Warszawie odbędą się  pierwsze, ogólnopolskie Targi Nurkowe „Podwodna Przygoda”.
Pierwsze ogólnopolskie Targi Nurkowe „Podwodna Przygoda” to nowe wydarzenie na kulturalnej mapie Warszawy, które skierowane jest do wszystkich, dla których podwodny świat stanowi inspirację. Na Targach prezentowane będą nowości sprzętowe, kursy i wyjazdy nurkowe, bazy nurkowe. Dzięki temu odwiedzający będą mieli okazję do uzupełnienie sprzętu, zakup kursów czy wyjazdów po atrakcyjnych, targowych cenach. Ale Targi nie są skierowane wyłącznie do nurkujących, wprost przeciwnie. (więcej…)

Warsztaty herbaciane

piątek, Luty 26th, 2010

Dwa dni na morzu chińskiej herbaty. Sześć kolorów herbaty, siedem gatunków, nowe smaki i sposoby parzenia. Niepowtarzalne spotkanie przy każdej czarce. Wspólna radość poznawania i doświadczania. Wspólna podróż w głąb.
Zapraszamy na dwudniowe warsztaty herbaciane w gronie sześciu osób – pięciu uczestników i prowadzącej. Poznamy najlepsze i najsłynniejsze herbaty chińskie i tajwańskie, reprezentujące tak zwane „sześć wielkich rodzajów herbaty”. Poznamy również zarys historii herbaty chińskiej, będziemy kosztować, a następnie samodzielnie parzyć herbatę metodą gongfu cha – „herbaty pracochłonnej”, pochodzącą z południowo-wschodnich Chin. Każde spotkanie trwa ok. 3 godzin i obejmuje wykład oraz część praktyczną – parzenie wybranych gatunków herbaty. (więcej…)

expsiocrew

czwartek, Luty 25th, 2010

25172_327954954642_77502834642_3450530_4702457_n

Nie ma daty? (więcej…)

Zjazdu nie budiet

środa, Luty 24th, 2010

zjazd na krecheZ przykrością informujemy o odwołaniu tegorocznej edycji Red Bull Zjazd na Krechę.
Od początku sezonu trasa z górnej stacji kolejki na Kasprowym Wierchu do Kuźnic była zamknięta. Po ostatnich opadach śniegu mieliśmy nadzieję, że warunki poprawią się na tyle, że uda się przeprowadzić zawody. Jednak dziś mamy już potwierdzenie, że nie uda się przygotować trasy przejazdu dla zawodów. Śniegu jest po prostu za mało. Prognoza pogody też nie daje złudzeń na zmianę sytuacji w najbliższym czasie. Tym samym jesteśmy zmuszeni do odwołania Red Bull Zjazd na Krechę w tym roku. W tej sytuacji bezcelowe jest także organizowanie eliminacji na Polanie Szymoszkowej.
Jest nam bardzo przykro, że nie uda nam się spotkać z Wami w tym roku. Przygotowywaliśmy się bardzo starannie do zawodów i do ostatniej chwili staraliśmy się doprowadzić do ich przeprowadzenia. Jednak natura nie dała nam tym razem szansy.

Pozdrawiamy
Ekipa Red Bull Zjazd na Krechę

W kółko pod dachem

środa, Luty 24th, 2010

Mało rzeczy na świecie jest tak nudnych, jak kręcenie się w kółko. Ten sam krajobraz, powtarzający się co kilkadziesiąt sekund, to dość monotonny widok. Ale – czasami trzeba zacisnąć zęby. Dajmy na to – chomik w klatce; takie kółeczko to w sumie jedyna rozrywka. Albo amator kolarstwa (taki czynny, nie kapciowo-telewizorowy), kiedy za oknem jest, jak teraz? Motywacja, żeby wyjść i pojeździć, jest średnia. Wilgotno w powietrzu, mokro od dołu, ślisko na powierzchni – a pokręciłoby się… (więcej…)

PWC2010

środa, Luty 24th, 2010

Niedawno jeszcze ekscytowaliśmy się zimowym wyścigiem pod nazwą Timex Rajd 360 Stopni. 200 km z buta, na rowerach, nartach, łyżwach i biegiem na orientację, plus trochę zadań specjalistycznych. Ciężko było, oj ciężko. A jakby ktoś chciał się przekonać, że wcale a wcale nie tak u nas ciężko było… Poniżej prezentuję schemat długiej trasy zawodów adventureracingowych Poland Winter Challenge, które trwają w okolicach Rabki Zdr. Przedstawiam ów schemat w dwu językach w celach edukacyjnych. (więcej…)

Speedway na Spodku

wtorek, Luty 23rd, 2010

Z rzadka doświadczam takiego uczucia, ale dziś pozazdrościłem Katowicom. No bo czego tu zazdrościć, oprócz bliskości gór polskich i austriackich i włoskich. No może faktycznie Ślązacy lepiej grają w hokej, ale i tak dobrze zbyt przecież nie jest. Tym razem chodziło o Spodek, taką halę widowiskową przy alei Korfantego w Katowicach właśnie, co to kiedyś dedykowane były Stalinowi samemu. Natknąłem się przez przypadek na stronie RedBulla na fotografie, wykonane przez Łukasza Nazdraczewa. Zawierają one popisy niejakiego Hampela Jarosława, co to się ściga na żużlu na pierdziawkach lewoskrętnych. Nie mam pojęcia, jak Hampel wtargał swoją pierdziawkę na dach spodka, ale fakt faktem, trochę nią się najeździł po dachu… Wystarczy kuknąć po kliknięciu ‘więcej”. (więcej…)

Uwielbiam takie poniedziałki

wtorek, Luty 23rd, 2010

Kiedy wyszedłem na niemrawe światło dzienne, tuż po szóstej z rana samego, napotkałem brak Pałacu Kultury. Smętnie sterczały jedynie sześciany Muzeum Techniki i Teatru Dramatycznego. Nic więcej. Pałacu jednak nie było. Brak. Ponury to widok był wielce. Zegar na wieży nie chodził. Nie dało się także podziwiać świata z tarasu widokowego, gdzieś tam wysoko w chmurwach. W ogóle Warszawa była jakaś taka niewidoczna porannie i przyziemnie i mgliście i jakoś tak niezimowo. Nie wiem jak to się stało, ale przejeżdżając Poniatoszczakiem nad Wisłą, również Wisły nie było. Nie płynęła. A może były, i pałac, i rzeka, ale ich nie widziałem. A skoro ich nie widać, to ich nie ma. Syndrom strusia. Potem cały czas jakiś taki niepokój czułem, przespałem pół dnia na głodniaka, po czym zjadłem świetny befsztyk tatarski wódką go ze szczęścia popijając. Na koniec jeszcze dostałem buty w prezencie. Na miarę. Idealne.
Dziwne? (więcej…)

Kurs pisania

poniedziałek, Luty 22nd, 2010

Każdy jest Pisarzem. Każdy pisze, snuje różne scenariusze. Wystarczy 
zacząć przelewać je kartkę. Na początku nie powstanie nic wielkiego, na 
początku to będą tylko ćwiczenia. Będziemy popełniać błędy. Błędy są
cudowne, to na nich będziemy się uczyć. Żeby nauczyć się pisać trzeba
 pisać. A teraz to zawsze najlepszy moment, żeby zacząć…
Kurs podstawowy

: Jak odczytać i zapisać siebie? Jak nauczyć się zabawy ze sobą i ze światem?
Trwaja zapisy.
6 spotkań.

(więcej…)