Z cyklu “byłem, widziałem”: zalecam dla spokojności obejrzenie peruwiańskiego filmu “Gorzkie mleko”. Od stycznia ma pojawić się w kinach. Jeśli kogoś zaczarował “Madeinusa” Claudii Llosy w jej nowym obrazie dostrzeże i zaobserwuje. Film z niesamowitą narracją (tempo jak na Mananę przystało;) i mega freestyle’owym śpiewem. Imponuje odwaga Llosy w pokazaniu zabobonu (tu szczególna “antykoncepcja”, a w Madeinusa była trzydniowa orgia grzechu, po zdjęciu z krzyża i pochowaniu Chrystusa): zderzenie mitów z rzeczywistością. Kino minimalistyczne. I dobrze.

GORZKIE MLEKO
(La teta asustada)
reż. Claudia Llosa Peru 2009 100’
MFF Berlin 2009 – Złoty Niedźwiedź i Nagroda FIPRESCI
peruwiański kandydat do Oscara
Dystrybutor: Agencja Promocji MANANA
”Dzieło o niezwykłych walorach artystycznych”
VARIETY
”Drugie w karierze dzieło 33-letniej Claudii Llosy wpisało się w główny nurt festiwalu w Berlinie, jakim było ukazywanie bolesnych, a zarazem bardzo indywidualnych doświadczeń. Bohaterka, młoda Peruwianka Fausta, lęk przed światem niejako wypija z mlekiem matki, która padła ofi arą gwałtu /…/. Lęk ten nosi w sobie i wbrew toczącemu się dookoła życiu tkwi w swoistej izolacji. Sposobem oswojenia odziedziczonej traumy staje się śpiew /…/”.
TYGODNIK POWSZECHNY
”Gorzkie Mleko” to najnowszy film Claudii Llosy, autorki „Madeinusy”. Reżyserka opisuje go jako „symboliczną drogę od strachu do wolności”. To opowieść o przebudzeniu, stopniowym odnajdywaniu własnej wartości. Bohaterką jest młoda indiańska dziewczyna (w tej roli znana z „Madeinusy” Magaly Solier), która przyjeżdża z prowincji do Limy. Film, podobnie jak „Madeinusa”, zanurzony jest w indiańskiej magii i andyjskich mitach. Wspaniałe zdjęcia, a przede wszystkim nasiąknięta emocjami muzyka i śpiew głównej bohaterki, czynią z “Gorzkiego Mleka” obraz pełen poetyki i liryzmu.
Claudia Llosa: Nasza historia rozpoczyna się od przedstawienia sytuacji młodej kobiety cierpiącej na syndrom „gorzkiego mleka”. Filmowa opowieść ewoluuje wraz z przemianą postaci, która odbywa się na skutek wielu nieoczekiwanych zdarzeń, jednak w centrum historii pozostaje ukrywany przez kobietę sekret. Film w dużym stopniu opowiada o tym, co mnie fascynuje, o niewidzialnym ciężarze, który człowiek nosi w sobie. Mówię tu o skutkach przemocy wobec kobiet. “Gorzkie mleko” nie jest jednak oskarżeniem, lecz fi lmem o zrozumieniu, przebaczeniu i pojednaniu.

Syndrom „gorzkiego mleka. Fausta – główna bohaterka żyje w przekonaniu, że „zaraziła się” poprzez mleko swojej matki. Jednak nie jest to przypadłość spowodowana bakterią czy wirusem. Według andyjskiego mitu stan ten dotyka kobiety, które były wykorzystywane seksualnie lub gwałcone. Zgodnie z tym przesądem, dzieci wykarmione mlekiem zgwałconej matki dziedziczą strach, który ograbia je z duszy.
Kiedy umiera matka Fausty, dziewczyna musi zmierzyć się ze swoimi lękami. Są one tak silne, że decyduje się na desperackie rozwiązanie. Nosi w sobie „coś”, co ma spełniać funkcję tarczy ochronnej przed złem świata, a zwłaszcza przed mężczyznami…
FOT. MATERIAŁY PRASOWE AP MAŃANA/MANANA.PL
Tags: Claudia Llosa, FILM, Gorzkie mleko, Madeinusa, Manana, Peru, Zona Urbana






[...] A ZONA URBANA JUŻ NAPOMKNĘŁA O TYM WYDARZENIU! [...]